Brak wystarczających oszczędności na wkład własny od lat pozostaje jedną z głównych barier na drodze do własnego mieszkania - nawet dla osób ze stabilnymi dochodami i dobrą historią kredytową. Czy w Polsce możliwy jest kredyt hipoteczny całkowicie bez wkładu własnego? Sprawdzamy dostępne rozwiązania.

Skąd bierze się wymóg wkładu własnego?

Podstawą tego wymogu jest Rekomendacja S, wydana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zgodnie z nią bank może sfinansować maksymalnie 90 proc. wartości nieruchomości, a pozostałe 10-20 proc. musi pochodzić ze środków własnych kredytobiorcy. Niższy próg - 10 proc. - jest możliwy, ale tylko przy zastosowaniu dodatkowego zabezpieczenia, np. ubezpieczenia niskiego wkładu, blokady środków na lokacie albo zastawu na innej nieruchomości.

Kolejne wcielenia programu rządowego

Odpowiedzią na problem braku wkładu własnego był rządowy program uruchomiony w 2022 roku pod nazwą "Mieszkanie bez wkładu własnego". Z czasem przekształcił się on w Bezpieczny Kredyt 2%, a obecnie funkcjonuje w formie programu "Kredyt mieszkaniowy #naStart".

Mechanizm pozostaje podobny we wszystkich odsłonach - brakującą część wkładu własnego gwarantuje Bank Gospodarstwa Krajowego, do określonego limitu kwotowego. Kredytobiorca nie musi mieć gotówki na start, o ile spełnia pozostałe warunki programu - BGK nie przekazuje środków bezpośrednio klientowi, tylko poręcza brakującą część wkładu w relacji z bankiem kredytującym.

Kto może skorzystać z gwarancji BGK?

Program nie jest dostępny dla każdego - trzeba spełnić kilka warunków jednocześnie. Konieczne jest posiadanie zdolności kredytowej na wymaganym poziomie, brak prawa własności do innej nieruchomości (z wyjątkami dotyczącymi dzieci), a zakup musi dotyczyć nieruchomości na własne cele mieszkaniowe, nie inwestycyjne.

Dodatkowo trzeba zmieścić się w limicie ceny za metr kwadratowy, który różni się w zależności od lokalizacji, oraz zaciągnąć kredyt w jednym z banków uczestniczących w programie. Co istotne, gwarancja dotyczy wyłącznie kredytów w złotówkach, z oprocentowaniem stałym w pierwszych latach spłaty.

Inne sposoby na obejście braku gotówki

Poza wsparciem rządowym, niektóre banki - choć nie wszystkie i nie zawsze chętnie - akceptują alternatywne formy wkładu własnego. Może to być darowizna od rodziny, formalnie udokumentowana i przekazana przelewem, wartość posiadanej działki przy budowie domu, inna nieruchomość jako dodatkowe zabezpieczenie (np. należąca do rodziców), a także wcześniej wniesione nakłady, jak zaliczka wpłacona deweloperowi. Każdy taki przypadek bank rozpatruje indywidualnie, w zależności od własnej polityki ryzyka.

Jakie ryzyko się z tym wiąże?

Kredyt bez wkładu własnego, nawet z gwarancją BGK, niesie ze sobą wyższe ryzyko - zarówno dla banku, jak i dla samego kredytobiorcy. Brak realnego udziału własnych środków w inwestycji oznacza mniejszy bufor bezpieczeństwa w razie spadku wartości nieruchomości albo trudności finansowych. Dlatego banki zwykle stosują dodatkowe środki ostrożności - podwyższoną marżę, obowiązkowe ubezpieczenia i bardziej konserwatywną ocenę zdolności kredytowej.

Co realnie oferuje dziś rynek?

Poza programem rządowym, kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości praktycznie nie występują w standardowej ofercie banków. Część instytucji nadal dopuszcza wkład na poziomie 10 proc., przy dodatkowym zabezpieczeniu, ale to wciąż nie to samo, co pełne finansowanie bez własnego udziału.

Osobom bez wkładu własnego, które nie kwalifikują się do programu rządowego, pozostaje albo poszukiwanie alternatywnych form zabezpieczenia, albo współpraca z doświadczonym doradcą kredytowym, który pomoże znaleźć bank skłonny podjąć takie ryzyko przy dobrej zdolności kredytowej klienta.

wkład własnygwarancja BGKKredyt #naStart