Zanim jeszcze znajdziesz wymarzone mieszkanie, warto wiedzieć, na jaką kwotę kredytu możesz realnie liczyć. Właśnie do tego służy promesa kredytowa - dokument, który potrafi znacząco ułatwić negocjacje ze sprzedającym i przyspieszyć całą transakcję. Wyjaśniamy, czym dokładnie jest i jak ją zdobyć.
Czym jest promesa kredytowa?
To pisemna deklaracja banku, w której instytucja potwierdza, że po wstępnej analizie twojej sytuacji finansowej jest gotowa udzielić ci kredytu hipotecznego na określonych warunkach. Bank podaje w niej maksymalną kwotę finansowania, orientacyjne oprocentowanie, wymagany okres spłaty oraz oczekiwany wkład własny - dzięki temu wiesz z góry, w jakim budżecie możesz szukać nieruchomości, zamiast działać po omacku.
Ile kosztuje i jak długo jest ważna?
W większości banków promesa jest bezpłatna - traktowana jako naturalny etap procedury kredytowej. Niektóre instytucje pobierają jednak niewielką opłatę administracyjną, rzędu stu kilkudziesięciu złotych, zwłaszcza gdy dokument ma być wystawiony w wersji dla zagranicznego kontrahenta lub dotyczy nietypowo wysokiej kwoty.
Dokument ma określony termin ważności - zwykle od miesiąca do trzech. Jeśli w tym czasie nie znajdziesz nieruchomości albo nie zdążysz podpisać umowy, trzeba wystąpić o odnowienie promesy, co wiąże się z ponowną weryfikacją zdolności kredytowej.
Jak ją zdobyć?
Procedura przypomina standardowe składanie wniosku kredytowego. Bank prosi o dokumenty potwierdzające dochody, historię zatrudnienia, wyciągi z konta oraz informacje o innych zobowiązaniach, a następnie na tej podstawie ocenia zdolność kredytową i przygotowuje dokument. Cały proces trwa zwykle od kilku dni do dwóch tygodni - w bardziej złożonych przypadkach, np. przy dochodach z działalności gospodarczej, może się nieco wydłużyć.
Dlaczego warto ją mieć przed szukaniem nieruchomości?
Promesa daje realną przewagę negocjacyjną. Sprzedający i deweloperzy chętniej rozmawiają z kupującym, który już wie, na jaki kredyt może liczyć - to dla nich sygnał, że transakcja ma duże szanse dojść do skutku. Czasem pozwala to nawet uniknąć wpłaty wysokiego zadatku, bo sprzedający ma mniej obaw o wypłacalność kupującego.
Dla samego kupującego to przede wszystkim oszczędność czasu - zamiast oglądać nieruchomości poza swoim zasięgiem finansowym, można od razu szukać w realnym przedziale cenowym.
Czym różni się od ostatecznej decyzji kredytowej?
Promesa to nie to samo co ostateczna decyzja kredytowa. Potwierdza gotowość banku do finansowania, ale zawsze warunkowo - dopiero po wybraniu konkretnej nieruchomości bank analizuje jej wartość rynkową, stan prawny i przydatność jako zabezpieczenia hipotecznego. Dopiero ta analiza kończy się wydaniem finalnej decyzji.
Warto też pamiętać, że promesa traci aktualność, jeśli w międzyczasie zmieni się twoja sytuacja finansowa - np. stracisz pracę albo znacząco spadną twoje dochody. Nie jest to więc stuprocentowa gwarancja otrzymania kredytu, a jedynie mocna wstępna deklaracja banku.
