Problemy finansowe uderzające w zdolność spłaty kredytu hipotecznego nie muszą od razu prowadzić do wypowiedzenia umowy i egzekucji. W wielu przypadkach bank jest realnie zainteresowany zawarciem ugody - zwłaszcza z klientem, który dotychczas spłacał zobowiązanie rzetelnie. Wyjaśniamy, jak wygląda taki proces.

Dlaczego bankowi zależy na ugodzie?

Egzekucja z nieruchomości i licytacja komornicza to dla banku ostatnia, kosztowna i czasochłonna opcja - proces sądowy i egzekucyjny może trwać wiele miesięcy, a bank musi jeszcze pokryć koszty tego postępowania, zanim odzyska pieniądze ze sprzedaży nieruchomości. Znacznie prościej i szybciej jest dogadać się z klientem na nowych warunkach spłaty, dlatego banki mają wewnętrzne procedury restrukturyzacji i zwykle są otwarte na rozmowę, o ile klient sam się zgłosi.

Kiedy zgłosić się do banku?

Najlepszym momentem jest chwila, w której widzisz, że problemy finansowe się zbliżają, a nie dopiero po kilku miesiącach zaległości. Bank znacznie chętniej negocjuje z klientem, który sam zgłasza trudną sytuację i proponuje konkretne rozwiązanie, niż z osobą, która unika kontaktu, dopóki sprawa nie trafi do działu windykacji.

Jakie rozwiązania można wynegocjować?

Zakres możliwych ustaleń zależy od konkretnego banku i skali problemu, ale najczęściej negocjowane rozwiązania to: wydłużenie okresu kredytowania (obniżające wysokość raty), czasowa karencja w spłacie kapitału, restrukturyzacja zadłużenia poprzez konsolidację zaległych rat, a w bardziej poważnych przypadkach - częściowe umorzenie odsetek karnych. Rzadziej, ale zdarza się też ustalenie sprzedaży nieruchomości z rozliczeniem długu w porozumieniu z bankiem, zamiast poprzez przymusową licytację.

Co przygotować przed rozmową?

Bank oceni Twoją propozycję znacznie przychylniej, jeśli będzie ona konkretna i realistyczna. Warto przygotować dokumenty potwierdzające przyczynę problemów - świadectwo pracy w razie zwolnienia, dokumentację medyczną w razie choroby - oraz realny plan spłaty, dopasowany do aktualnych możliwości finansowych, a nie jedynie ogólną prośbę o "jakąś pomoc". Konkretna propozycja zwiększa szansę na szybkie i korzystne porozumienie.

Co, jeśli bank odmówi ugody?

Jeśli mimo starań bank nie zgadza się na proponowane warunki, warto rozważyć konsultację z doradcą finansowym lub prawnikiem specjalizującym się w restrukturyzacji zadłużenia - czasem inny sposób przedstawienia sytuacji albo skierowanie sprawy do innego działu banku przynosi inny efekt. W skrajnych przypadkach, gdy zadłużenie jest bardzo wysokie względem możliwości finansowych, pomocna bywa też konsultacja dotycząca upadłości konsumenckiej - choć to zawsze powinna być ostateczność, rozważana po wyczerpaniu innych opcji.

Zobacz też: Niespłacanie kredytu hipotecznego – konsekwencje.

ugoda z bankiemrestrukturyzacja